Apel do kolegów

APEL DO KOLEGÓW

Szanowni Koledzy !

Wielu z Was doświadczyło działań Instytutu Pamięci Narodowej i Zakładu Emerytalnego MSW skutkujących bezprawnym obniżeniem świadczeń emerytalnych za okres służby w Zwiadzie Wojsk Ochrony Pogranicza.

Niektórzy pogodzili się z tym faktem i nie podjęli żadnych działań w tej materii, tzn. nie odwoływali się od krzywdzących decyzji. Inni podjęli heroiczną walkę i prowadzą ją, przeważnie samotnie, z różnym skutkiem.

Ciężko jest samemu walczyć w sądach o sprawiedliwość. Ktoś, kto choć raz był w sądzie doświadczył tego, że sąd wszystko wie najlepiej. Zresztą, co można powiedzieć w trakcie 10 – 15 minutowej rozprawy. Rzadko kiedy sędzia prowadząca rozprawę ( gdyż są to przeważnie kobiety ) pozwoli powiedzieć kilka słów.

Poza tym wielu z Kolegów jakby wstydziło się tego, że za służbę w ochronie granic pozbawiono ich bezprawnie należnych świadczeń i albo nie przyznaje się do tego, że obniżono im emerytury, albo mówi że „ mnie zabrano tylko 100 czy 200 złotych i nie będę o to walczył ?. Zabrano 100 czy 200 złotych, ale w demokratycznym państwie prawa zrobiono to bezprawnie.

Czy możemy na to pozwolić ? Czy możemy przez to przyznać się do tego, że ochraniając granice naszego państwa robiliśmy to z naruszeniem prawa ?

Koledzy !

Musimy wyzbyć się fałszywego wstydu i połączywszy siły walczyć o przywrócenie bezprawnie zabranych świadczeń, walczyć o swój honor i dobre imię.

Samotna walka jest trudna. Wielu z Was ma trudności w dostępie do dokumentów, które mogą być wykorzystane w trakcie rozpraw, nie bardzo też wie, jak napisać pismo procesowe, itp. Chcąc osiągnąć sukces w naszej walce, musimy stworzyć forum wymiany informacji dotyczących naszych spraw. Forum, na którym będziemy dzielić się wzajemnymi doświadczeniami z batalii sądowych, publikować przydatne informacje, dokumenty, uzasadnienia wyroków. Nie musimy przy tym podawać naszych personaliów – wystarczy np. sygn. akt i data wyroku.

Z dotychczasowych doświadczeń wiadomo, że Wopista na Sali sądowej to wielki problem dla sądu, bo z akt wynika, że niby funkcjonariusz, a delikwent uparcie twierdzi, że był żołnierzem. Mało tego, domaga się jeszcze, żeby przeliczyli mu określone okresy służby w wymiarze 1,5 za 1 rok. Wtedy ustami sądu najlepiej powiedzieć, tak jak to bywa w wielu przypadkach, że ustawa nie obowiązuje i „ bujaj się ? człowieku. Nieważne dla sądu jest, że jest ustawa zmieniająca stanowiąca wyraźnie, że nie można nikomu zmniejszyć wysługi emerytalnej – nie i koniec.

Koledzy !

Pomóżmy sobie nawzajem, a na pewno możemy wygrać. Napiszcie, co o tym myślicie. Kierujcie korespondencję na adres kontaktowy uwidoczniony na stronie głównej, lub na mój adres e-mailowy. Ważniejsze i ciekawsze wypowiedzi i opinie będziemy publikować na stronie internetowej w dziale „Ważne sprawy” – „Obniżone emerytury”.

Prezes Związku Emerytów i Rencistów Straży Granicznej

Adam Miksiewicz