Doświadczenia z postępowań w SO

Koledzy „wyklęci inaczej”.

Jak pokazuje życie, nasi „przyjaciele” z IPN i ZER-u nie odpuszczają nam i do tej pory dostajemy decyzje o obniżeniu świadczeń emerytalnych.

Co robić po otrzymaniu takiej decyzji? Bezwzględnie należy się od niej odwoływać.

Koledzy, którzy w przeszłości otrzymali takie decyzje i nie odwołali się od nich mają jeszcze szansę, po otrzymaniu decyzji o waloryzacji świadczenia emerytalnego. Warto się od niej odwołać, naprawdę warto.

Nie jest ani łatwa, ani krótka droga. W pewnej uprzywilejowanej sytuacji są koledzy, którzy na swej zawodowej drodze „zaliczyli” WSO MSW w Legionowie, czy stacjonarną ASW. Oni już na starcie mają wygrane okresy pobytu w tych uczelniach.
Po otrzymaniu decyzji o ponownym przeliczeniu świadczenia emerytalnego należy dokładnie zapoznać się z jej treścią, a szczególnie z treścią dołączonej do niej tabelki (zwanej zaświadczeniem z IPN). Zdarzają się bowiem przypadki, że „specjaliści” z IPN zaliczają do służby w organach bezpieczeństwa państwa okresy pobytu w szkołach wojskowych, czy też służbę w innych wydziałach. Otworzy taki „specjalista” akta, zobaczy, kiedy ktoś rozpoczął służbę w WOP-ie i już.
Mnie wyjaśnianie tej sprawy – zaliczenie pobytu w szkole wojskowej – zajęło pół roku, koledze do niewłaściwej służby zaliczono 6 lat i też o sprostowanie walczył pół roku.

Następnie piszemy odwołanie od decyzji i w dwóch egzemplarzach wysyłamy do sądu – za pośrednictwem Zakładu Emerytalno-Rentowego MSW.

Teraz pozostaje nam czekać, ale nie bezczynnie.

Ten czas należy wykorzystać na zdobycie dowodów, które będą przydatne w trakcie naszej batalii, o czym poniżej.

Po otrzymaniu zawiadomienia o terminie rozprawy wraz z odpisem odpowiedzi ZER MSWiA na nasze odwołania od decyzji mamy 14 dni – na ustosunkowanie się do tego pisma i zgłoszenie naszych wniosków dowodowych – pismo procesowe powoda.

W dostarczonym piśmie jest adnotacja, że stawiennictwo nie jest obowiązkowe.

Uważam, na podstawie własnego doświadczenia, że jednak warto być osobiście na sprawie, gdyż nieobecni nie mają racji. Natomiast mocno bym się zastanowił czy warto angażować adwokata.

Moim zdaniem pieniądze wydane na adwokata lepiej przeznaczyć na podróż do Warszawy, gdyż mimo wszystko sami jesteśmy w stanie lepiej przedstawić swoje racje niż zrobi to adwokat. Adwokat będzie argumentował nasze stanowisko samymi ogólnikami, które są sądowi znane i prawdę mówiąc ma ich powyżej swoich sądowych uszu. Argumenty typu – „prawa człowieka”, „niezgodność z konstytucją” są sądowi dobrze znane i nie robią żadnego wrażenia. Sami natomiast możemy przedstawić konkretne argumenty i odpowiedzieć na pytania sądy z praktyki popartej konkretnymi przepisami prawa.

Stawanie przed sądem to stres, stres nawet dla ludzi, którzy są w jakiś sposób obyci z wymiarem sprawiedliwości i dlatego do rozprawy należy się dobrze przygotować. Treningiem takim będzie pismo procesowe powoda – odpowiedź na argumenty ZER-u.

W piśmie tym z konieczności nie przedstawimy tego, co będziemy chcieli powiedzieć sądowi idlatego trzeba napisać sobie „wypracowanie”, w którym zawrzemy to, co przedstawimy sądowi. Jest to o tyle ważne, że w trakcie rozprawy nie zawsze sąd pozwoli nam powiedzieć wszystko to co chcielibyśmy przedstawić i co nam wydaje się być ważne.

Na rozprawie można zgłosić wniosek dowodowy dot. włączenia naszego „wypracowania” do akt sprawy i sąd przeważnie przychyla się do takiego wniosku, choć nie musi.

Przygotowując się do rozprawy wystosowałem pisma do IPN w Warszawie ( Instytut Pamięci Narodowej Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu ul. Towarowa 28, 00-839 Warszawa) z prośbą:

  1. O przesłanie kserokopii dokumentów stanowiących podstawę wydania zaświadczenia o przebiegu mojej służby w organach Zwiadu WOP; (karta ewidencyjna żołnierza zawodowego).
    Uzyskałem odpowiedź, że w zasobach IPN nie ma takiego dokumentu – na jakiej więc podsta- wie wyliczyli okres służby w zwiadzie WOP? – tego mi nie zdradzili.
  2. Z wnioskiem o poinformowanie mnie, w trybie art. 29a ust 1 Ustawy z 18 grudnia 1998 r o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz.U.z 2007 r. Nr 63 poz.424 z późn. zm), czy moje dane osobowe są tożsame z danymi osobowymi, które znajdują się w katalogu funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa państwa, o których mowa w art. 5.(odpowiedź – dane nie figurują- czyli nie byłem funkcjonariuszem organów bezp.państwa).
  3. 3. Z wnioskiem o przesłanie kserokopii moich akt osobowych znajdujących się w zasobach IPN. (akta przesłali, ale były tam same śmieci, na podstawie, których ja sam miałem trudności z wyliczeniem mojej wysługi).

WAŻNE:

Dokumenty dot. wysługi w WOP-ie bez trudu zdobyłem w WKU, skąd przesłano mi również (sami mi o tym powiedzieli, żebym się o to również zwrócił) zaświadczenie o czynnej służbie wojskowej z numerami rozkazów powołujących i odwołujących z danego stanowiska.

Dokumenty, które dołączyłem do pisma procesowego powoda, lub wniosłem na rozprawie o włączenie ich do akt sprawy:

  1. Decyzja o ustaleniu emerytury wojskowej – wydaną przez Wojskowe Biuro Emerytalne w 1991 r – wyliczenie wysługi wojskowej i prawa do emerytury wojskowej.
  2. Świadectwo służby z SG – wyliczenie całości wysługi;
  3. Pismo z IPN, że nie posiadają w swoich zasobach mojej karty ewidencyjnej;
  4. Pismo z IPN, że nie figuruję w katalogu funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa państwa;
  5. Zaświadczenie z WKU o czynnej służbie wojskowej;
  6. Pierwszą decyzję emerytalną ZER MSWiA – poświadczenie pełnej wysługi.
  7. Protokół z obliczenia wysługi lat – wystawiony przez Biuro Kadr D.WOP – dot. dyspozycji w okresie pobytu w Legionowie.

Rozprawa.

Sprawy rozpisane są co 15 minut i nie ma czasu na czułości.

Wejście, jedno, drugie pytanie sądu, proszę poczekać na korytarzu–sąd udaje się na naradę z samym sobą, wejście, wyrok, ewentualnie informacja o odroczeniu rozprawy.

Moja sprawa trwała około 35 minut, sąd pozwolił mi na swobodne przedstawienie moich argumentów, włączył do akt sprawy to, o co wnosiłem, kazał zapisać pytania do ZER i wyznaczył termin następnej rozprawy.

Po wejściu na salę pada pytanie sądu:
„ Czy służył pan w organach bezpieczeństwa państwa?”
– Nie Wysoki Sądzie, służyłem w Zwiadzie Wojsk Ochrony Pogranicza i choć Zwiad WOP jest wymieniony w art. 2 ust.1 pkt 7 Ustawy z dnia 18 października 2006 r o ujawnianiu informacji o dokumentach….. (Dz.U z 2007 r.Nr 63 poz.425 z późn.zm.) jako organ bezpieczeństwa państwa to nie może być zaliczony do tych organów, gdyż nie spełnia kryteriów zawartych w ust 3 art.2 w/w ustawy, który stanowi:
„ Jednostkami Służby Bezpieczeństwa, w rozumieniu ustawy, są te jednostki Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, które z mocy prawa podlegały rozwiązaniu w chwili zorganizowania Urzędu Ochrony Państwa, oraz te jednostki, które były ich poprzedniczkami”.
Ustawą z dnia 6 kwietnia 1990 r. o utworzeniu Urzędu Ochrony Państwa z chwilą utworzenia UOP – Służba Bezpieczeństwa została rozwiązana (art. 129 ust.1). Zgodnie z art. 130 w zw. z art. 137 cytowanej ustawy Urząd Ochrony Państwa utworzony został w dniu 10 sierpnia 1990 r.
Biorąc pow uwagę ust.3 art. 2 ustawy o ujawnianiu informacji….. nie można zaliczyć Zwiadu WOP do organów bezpieczeństwa państwa, gdzyż nie został on rozwiązany z mocy ustawy w momencie utworzenia UOP.

Jak już wspomniałem UOP powstał 10.08.90r., a ustawa o SG została uchwalona 12.10.90, (Dz.U. 1990 nr 78 poz. 462 z późn.zm) i na mocy tej ustawy w dniu 5 listopada 1990 r. minister Krzysztof Kozłowski wydał decyzję Nr 53/90 z dnia 5 listopada 1990 r. o powołaniu zespołu d/s organizacji SG w terminie 19.XI.90-19.05.91r. Prace zespołu zostały zakończone 15.05.1991 r i w dniu 16 maja 1991 r. minister spraw wewnętrznych Henryk Majewski na mocy art. 148 ust. 3 ustawy o SG wydał zarządzenie nr 47/91 dot. rozformowania WOP.

Warto w tym miejscu odpowiedzieć na pytanie, co to takiego były Wojska Ochrony Pogranicza i Zwiad WOP?
WOP to formacja wojskowa, część SZ PRL, odrębny rodzaj wojsk powołany do ochrony granic Polski. WOP wielokrotnie zmieniał podległość strukturalno-służbową, przechodząc z podległości MON do MSW i odwrotnie, by w końcowej fazie swojego istnienia (od 1972 roku) pozostawać w podległości MSW, ale jako formacja wojskowa.

Określenie : Zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza jest na tyle ogólne, że nie pozwala w sposób definitywny ustalić, kto pełnił w nim służbę. Nie było bowiem z formalnego punktu widzenia jakiejś formacji, instytucji, czy też innej organizacji o określonej przepisami strukturze o takiej nazwie. Była to nazwa umowna, związana ze zwiadem, którą w okresie przedwojennym określano m. innymi działania wywiadowcze Straży Granicznej i KOP-u.
Był to, na szczeblu brygady WOP, jeden z wydziałów zajmujących się sprawami związanymi z bezpośrednią ochroną granicy państwa, w skład, którego wchodziły trzy piony: operacyjny, kontroli ruchu granicznego i dochodzeniowo-śledczy. Każdy z tych pionów miał inny zakres zadań, a zastępca dowódcy ds. zwiadu jedynie nadzorował prace tych pionów.

Jak z powyższego wynika, zgodnie z obowiązującym prawem Zwiad WOP nie był organem bezpieczeństwa państwa, a ja – do chwili podjęcia służby w Straży Granicznej – byłem żołnierzem zawodowym. Z chwilą podjęcia służby w Straży Granicznej zostałem zwolniony z wojska i przeniesiony do rezerwy – dokumenty potwierdzające moje słowa znajdują się w aktach sprawy.

W informacji o przebiegu mojej służby Instytut Pamięci Narodowej nie określił, w jakim charakterze tę służbę pełniłem. Biorąc jednak pod uwagę przepis art. 13a ust. 3, który zawiera stwierdzenie : „ Zaświadczenie o przebiegu służby, o którym mowa w ust. 1 zawiera dane osobowefunkcjonariusza ……..?, IPN de facto nadał mi status funkcjonariusza, co jest niezgodne ze stanem faktycznym.

Sprawa statusu służby ma pierwszorzędne znaczenie w kontekście przepisów art. 13 i 15b policyjnej ustawy emerytalnej. Warto przede wszystkim zauważyć, że spośród rodzajów służb wymienionych w art. 13, tylko służba w charakterze funkcjonariusza ( ust. 1 pkt. 1b ) może być podstawą do zastosowania przelicznika 0,7 % podstawy wymiaru emerytury, określonego w art. 15b ust. 1 pkt. 1 tej ustawy. Pozostałe rodzaje służby wymienione w art. 13 ust. 1 pkt. 1, 1a i 2 – 4, ( w tym mieści się służba wojskowa WOP-istów ) dają podstawę do zastosowania przelicznika 2,6 %, zgodnie z przepisem art. 15b uat. 1 pkt. 2. Potwierdził to nawet Sąd Okręgowy w Warszawie, stwierdzając w uzasadnieniu wyroku Sygn. Akt XIII U 1478/10 z dnia 4.04.2011 r. „ Sąd podkreśla, że przyjęcie do wyliczenia emerytury wskaźnika 0,7 % ma zastosowanie w razie łącznego spełnienia dwóch warunków – dana osoba miała status funkcjonariusza i pełniła służbę w organach bezpieczeństwa państwa ?.

Następnie pada pytanie – „ czy w okresie służby bez wiedzy i zgody przełożonych współpracował pan z opozycją?

I tutaj można krótko odpowiedzieć – NIE, lub też rozwinąć zwoją wypowiedź mówiąc np.,że nie odbywałem regularnych spotkań z przedstawicielami opozycji, ale nie wykorzystywałem swojej wiedzy na ich temat, czy też powołać się na tajne zarządzenie ministra Kiszczaka, mówiące o tym, iż jedynym organem upoważnionym do zajmowania się tymi sprawami była SB, a nas jako WOP interesowały sprawy związane z ochroną granicy, ponadto tereny przygraniczne to nie była pustynia i obok zwiadu WOP działały tam również inne służby, czyli każdy zajmował się tym do czego został powołany.

Po tych pytaniach możemy przejść ( o ile sąd pozwoli) do sprawy przeliczenia niektórych okresów służby w wyższym wymiarze, czyli 1,5 za 1 rok.

Tutaj możemy spotkać się ze stwierdzeniem sądu ( o ile sędzia nie jest na bieżąco z obowiązującymi przepisami), że art. 74 ustawy o SG nie obowiązuje. Jest to prawda, przepis ten przestał obowiązywać, ale dot. to osób, które dopiero podjęły służbę w SG.

W stosunku do starych wiarusów obowiązuje tzw. „zasada praw nabytych” – art. 10 Ustawy z dnia 11 maja 2012 r.o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin, ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin oraz niektórych innych ustaw. (Dz.U.z dnia 14.06.2012 r.nr 0 poz. 664). Zaproponowany w art. 10 projektu przepis przejściowy wiąże się ze zniesieniem z dniem l stycznia 2013 r. regulacji zawartej w art. 74 ust. 2 ustawy o Straży Granicznej, na podstawie której funkcjonariuszom pełniącym służbę w placówkach Straży Granicznej (wcześniej strażnicach i granicznych placówkach kontrolnych Straży Granicznej) oraz w składzie etatowych załóg jednostek pływających Straży Granicznej zalicza się do wymiaru wysługi emerytalnej za l rok służby półtora roku służby. Takie rozwiązanie obowiązuje od dnia wejścia w życie ustawy z dnia 12 października 1990 r. o Straży Granicznej. Istotą projektowanego przepisu jest uwzględnienie przy ustaleniu wymiaru wysługi emerytalnej funkcjonariusza pełniącego służbę, o której mowa w art. 74 ust. 2 ustawy o Straży Granicznej, okresów takiej służby pełnionej do dnia 31 grudnia 2012 r., a więc do dnia poprzedzającego zniesienie regulacji zawartej w art. 74 ust. 2.
Wprowadzenie przepisu przejściowego określającego sytuację prawną funkcjonariuszy, którym na podstawie obowiązującego do dnia 31 grudnia 2012 r. prawa ustala się wymiar wysługi emerytalnej w sposób wskazany powyżej, wynika z konieczności poszanowania zasady ochrony praw nabytych, wynikającej z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego.

Formacja graniczna jest to formacja specyficzna, gdyż żołnierze WOP, czy obecnie funkcjonariusze SG pełniący służbę w bezpośredniej ochronie granicy państwowej pełnią ją w permanentnym stanie podwyższonej gotowości do działań granicznych, gdyż nigdy nie da się przewidzieć, czy zaplanować, kiedy i gdzie nastąpi „przerwanie” granicy i trzeba będzie jechać na akcję.
Przepisy regulujące tok pełnienia służby przez żołnierzy WOP stanowiły: „ pełnienie służby granicznej jest wykonywaniem zadania bojowego w ochronie granicy państwowej. Służbę w ochronie granicy państwowej żołnierz WOP powinien pełnić z całkowitym poświęceniem i oddaniem, nie szczędząc swych sił, wiedzy i umiejętności fachowych, a nawet życia.
Granica państwowa musi być ochraniana zawsze, bez względu na porę roku, doby i warunki”
.

Wskazać trzeba również na treść art. 151 ust. 3 ustawy o SG, który stanowi: „ Żołnierzom zawodowej służby wojskowej lub policjantom, którzy podjęli służbę w Straży Granicznej w trybie, o którym mowa w ust. 1 czas pełnienia służby wojskowej lub służby w Policji wlicza się do okresu służby w Straży Granicznej w zakresie wszystkich uprawnień związanych z tą służbą” oraz na art.74.ust.2 ustawy o SG, który stanowi:
„Funkcjonariuszom służby stałej pełniącym służbę w strażnicach, granicznych placówkach kontrolnych oraz w składzie etatowych załóg jednostek pływających Straży Granicznej zalicza się do wysługi emerytalnej za 1 rok służby półtora roku służby.”

Ponadto w podejmowanych przed nowelizacją ustawy decyzjach emerytalnych dla funkcjonariuszy SG, którzy uprzednio pełnili służbę w WOP, ZER brał pod uwagę zaliczanie do wysługi 1,5 roku za rok służby, pomimo tego, że brak jest takiego wyraźnego przepisu ustawie o emeryturach policyjnych. Przepis ten nie jest również wymysłem systemu komunistycznego, gdyż po raz pierwszy został wprowadzony w art. 52 ustawy z dnia 11 grudnia 1923 roku o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszów państwowych i zawodowych wojskowych.

Chciałbym przywołać w tym kontekście wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 20 września 2013 r. w sprawie sygnatura akt XIII U 13432/10, w sentencji, którego sąd stwierdza: „ należy mieć na uwadze również dyspozycje art. 74 ust. 2 ustawy z dnia 12 października 1990 r o Straży Granicznej, zgodnie, z którą każdy rok służby liczony wg współczynnika 0,7% podstawy wymiaru winien być traktowany, jako półtora roku przeliczeniowego wg współczynnika, o którym mowa w art. 15 b , w przedmiotowej sprawie art. 15b policyjnej ustawy zaopatrzeniowej nie powoduje zniesienia przywileju przewidzianego w art. 74 ust.2 ustawy z dnia 12 października 1990r. o Straży Granicznej, lecz winien być stosowany w związku z tym przepisem.

Warto chyba w tym miejscu wskazać na takie twierdzenie Sądu Najwyższego ze stycznia 2009 r:
„Uprawnienia emerytalne nie są szczególnymi korzyściami (nagrodą) nawet w odniesieniu do służb mundurowych. Jest to uprawnienie z tytułu pełnienia tej służby w organach państwa. Emerytura mundurowa należy się za pełnienie służby, a nie za sposób jej pełnienia. Jeśliby sposób doprowadzał do popełnienia przestępstwa, to możliwe jest odebranie prawa do emerytury mundurowej, czego nie przewiduje system powszechny. System emerytalny służb mundurowych jest zatem nieco surowszy niż system powszechny, w którym emerytury nie można zostać pozbawionym. Odrębny system emerytalny służb mundurowych – nie kształtuje emerytalnych przywilejów, tak jak się powszechnie twierdzi, ale uwzględnia szczególne ryzyko zawodowe”. Emerytura wypłacana z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (cywilna) jest więc w szczególny sposób chroniona i nikt – jak dotychczas – nie ośmiela się odbierać, czy też ograniczać nabytych już uprawnień z tytułu zatrudnienia w innych niż mundurowe instytucjach państwa, działających w ramach tej samej Konstytucji.

To byłoby z grubsza tyle jeżeli chodzi o przebieg rozprawy w sądach okręgowych – powyższe dot. SO w Warszawie.

Mogą być oczywiście jakieś pytania uzupełniające.

Następnie sąd wyprasza nas na korytarz i się naradza ( sam z sobą). Po kilku minutach jesteśmy proszeni na salę i albo sąd ogłasza wyrok, albo też zostajemy poinformowani, że sąd odracza rozprawę z takich to a takich powodów i albo określa jakiś okres albo też odracza na czas nieokreślony.

W przypadku, gdyby został ogłoszony wyrok to niezależnie od tego czy jest on po naszej myśli, czy też nie, powinniśmy złożyćwniosek o sporządzenie uzasadnienia i doręczenia odpisu orzeczenia sądowego (wyroku) wraz z uzasadnieniem.

Jest to druk, w który można się zaopatrzyć także w sądzie w Warszawie – druk nr 7) Pamiętać należy, iż na złożenie takiego wniosku mamy 7 dni licząc od ogłoszenia sentencji wyroku. (art.328 kpc.)
Zaznaczyć też warto, iż uzasadnienie takie powinno zawierać:  1) wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia tzn. ustalenie faktów, które zostały uznane   przez sąd za udowodnione, wskazanie dowodów, na których sąd oparł swoje rozstrzygnięcie i określenie przyczyn, dla których innym dowodom sąd odmówił wiarygodności i mocy dowodowej; 2) wyjaśnienie podstawy prawnej podjętego rozstrzygnięcia (wyroku) z przytoczeniem przepisów prawa. Sąd na sporządzenie uzasadnienia ma 2 tygodnie. W sprawie zawiłej termin ten może ulec wydłużeniu do 30 dni (art. 329 kpc).

Dlaczego pisać wniosek o uzasadnienie wyroku?
Ano dlatego, że ZER MSW odwołuje się od każdego wyroku, nawet od tych z góry skazanych na przegraną ZER-u. Po prostu ten typ tak ma. Jeżeli natomiast wyrok jest niekorzystny dla nas (co również się zdarza) to mamy podstawę do podjęcia dalszych kroków – czyli apelacji. Tak czy inaczej apelacja jest raczej nieunikniona.

Aby dowiedzieć się o nr. sygnatury swojej sprawy w Sądzie Okręgowym.

Poniższy tekst właściwie uzupełnijmy, a adresatem będzie adres :

boi@warszawa.so.gov.pl

Uprzejmie informuję, że w dniu … ………. …. r. złożyłam odwołanie do Sądu Okręgowego w Warszawie, XIII Wydział Ubezpieczeń Społecznych za pośrednictwem Dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA w sprawie obniżenia pobieranego przeze mnie świadczenia emerytalnego nr ewid.: KRW ……./…. z dnia …………….r.
W związku z powyższym proszę o poinformowanie mnie, czy odwołanie wpłynęło do Sądu Okręgowego, dacie wpływu i nr. sygnatury sprawy nadanej przez Sąd Okręgowy.

Odwołujący się:
{imię}{nazwisko}……….,
zam. ………..
ul. …………………………..,
e-mail :

W.M.

Jeden z „ inaczej wyklętych ?