«

»

MODLITWA SKRZYWDZONEGO EMERYTA SG

                                         

                                                   

                                                 Modlitwa

 

Mój Boże… wołam Cię dziś w pokorze swej… zwróć Swój wzrok w naszą stronę…                      Tak wielu ludzi zmarło z powodu tej Ustawy… i jeszcze to pewnie nie koniec…                     Mówią, że to sprawiedliwość dziejowa… ale, Ty wiesz, że to nie jest prawda…                        Wielu z rozpaczy popełniło samobójstwo… innym z bólu nie wytrzymało serce…                   Śmierć niewinnych ludzi nie może być Ci obojętna… w Ich imieniu proszę…

 

Mój Boże… jest późno w nocy, gdy to piszę… na dzień dzisiejszy nie żyją 23 osoby…                 Tak od serca… napisałem w tej sprawie List do Prezydenta…ale, jest bez odpowiedzi… Wskazałem Mu, że źle zrobił podpisując Ustawę Śmierci… czemu milczy tak długo…     Napisałem też do Twego Namiestnika na Ziemi… odpisał mi, że modli się za nas…              Mówią, że będą oszczędności… ile mój Boże warta jest niewinna krew…

 

Mój Boże… ukazał się też mój List Otwarty do Parlamentarzystów RP… dość mocny…      Chciałem wstrząsnąć Ich sumieniami… czy dobrze napisałem… nie wiem… osądź Sam…        Ktoś powiedział, że nie tylko karabin zabija… ale i podniesiona ręka posła, czy senatora…       Dziś matka płacze nad synem i łzy bólu ociera… żona płacze nad mężem i serce jej umiera… Dzieci płaczą nad ojcem, gdyż ich nie przytuli… to smutne słowa z mojego listu do nich…

 

Mój Boże.. .kilka dni temu napisałem List Otwarty do Pani Premier…dziesięć pytań…           Brzmią jak dekalog, chociaż inna ich natura… Ty wiesz, jak targował się biblijny Abraham… Ludzie sprawiedliwi chcą znowelizować Ustawę… czy wspomożesz nas w dobrej zmianie…        W pośpiechu wyrządzono tak wiele zła… cierpią całe rodziny, bo dziś nie mają na chleb…  Skazani bez sądu wołają razem ze mną do Ciebie… przywróć prawo i sprawiedliwość…

 

Mój Boże… jestem jednym z pokrzywdzonych… żołnierzem…mówią o nas oprawcy…            Ciebie też nazwali złoczyńcą… Ty wiesz… jak to boli… niesprawiedliwość bardzo boli…      Próbują nas zakrzyczeć… na Ciebie też wykrzykiwali… wiem, że na mnie też będą krzyczeć…    To dla Ciebie w darze składam dziś ból naszych serc… Ty wiesz co to ból i nas zrozumiesz… Modlę się też i za tych, co tak pochopnie ustanowili krzywdzące prawo… przebacz im…

 

                                               mjr SG Jerzy Misiewicz /emeryt/