„Z kopyta kulig rwie!ˮ

            Rwał kulig i to jeszcze jak! W ubiegły czwartek, w pięknej zimowej scenerii zaśnieżonych pól w okolicach Gładyszowa mknęli na saniach, ciągnionych przez koniki huculskie, członkowie Regionu Sądeckiego ZEiRSG wraz z rodzinami i przyjaciółmi. Nie przeszkadzał silny, mroźny wiatr, a nogi opatulone kocami zachowywały odpowiednią ilość ciepła. Wielką sympatię biorących udział w kuligu wzbudził duży, rudawy pies, który w ramach zleconego mu zadania czuwał pracowicie nad bezpieczeństwem uczestników, biegając niestrudzenie wzdłuż trasy kuligu, tam i z powrotem. Okresowo zatrzymywał się z boku i „liczyłˮ sanie, dbając o to, by któryś śnieżny pojazd za bardzo nie odstał z tyłu. Na trasie kuligu oczywiście towarzyszyły nam przyśpiewki, nie tylko z piosenki „Skaldówˮ, świadczące o znakomitym humorze i zadowoleniu „kuligowcówˮ.

            Kulig został zorganizowany w miejsce dotychczasowych corocznych balów noworocznych. Zdecydowana większość jego uczestników chwaliła ten wybór, przedkładając nade wszystko zabawę na świeżym powietrzu nad przesiadywanie w zamkniętej przestrzeni sali balowej.

      Głównym organizatorem kuligu  i nadzorcą nad jego przebiegiem był wiceprezes Regionu Sądeckiego, kol. Krzysztof Stawiarski. Dzięki jego staraniom, przejazd do miejsca kuligu, a także biesiadę w gościnnych progach „Starej Cegielniˮ po jego zakończeniu, umilała nam kapela regionalna z Męciny, złożona z przedstawicieli orkiestry dętej przy OSP. Oczywiście, były również tańce i przyśpiewki. Organizatorzy imprezy zadbali troskliwie o zachowanie obowiązującego reżimu sanitarnego.

Prezes Regionu Sądeckiego

Krzysztof Twardowski

Poniżej mała galeria zdjęć z imprezy.