Związek Emerytów i Rencistów Straży Granicznej

Związki emerytów

logo SEiRP logo ZBFSOP logo ZBŻZiORWP logo Głosu Weterana logo ZGZEiRPRP logo KPEiR

Strona główna » Dezubekizacja »Materiał


Moim zdaniem

 

AKSAMITNI CZESI

 

Bracia Czesi pozazdrościli nam wyraźnie wiekopomnej ustawy deesbekizacyjnej, wysmażonej przez tuzy poselskie PO z osławionym skądinąd Zbigniewem Chlebowskim na ich czele. Zapowiedzieli oto przygotowanie własnej ustawy tego typu. Przyznali uczciwie, że inspirację zaczerpnęli z polskiego wynalazku.

Czesi idą dalej. Ich ustawa, oprócz funkcjonariuszy byłej StB (Bezpieczeństwo Państwowe), ma objąć również wyższych aparatczyków KPCz i urzędników państwowych CSRS (na razie tylko po czeskiej stronie, wiadomo jednak, że choroba może być zaraźliwa). Są za to bardziej pragmatyczni: według dotychczasowych informacji, obcięcie emerytur wyniesie tylko około 10 proc., co w porównaniu do polskiego machnięcia kosą, będzie zaledwie fryzjerskim zabiegiem kosmetycznym. Istotna różnica polega na tym, że odzyskane od komuchów środki uzupełnią skromne budżety działaczy opozycji antykomunistycznej, których – jak podejrzewam – w kraju nad Wełtawą nie było aż tak wielu.

Za tym odważnym posunięciem stoi rządząca centroprawicowa koalicja złożona z 3 partii politycznych. "Celem jest nie tylko moralne uznanie dla aktywnych uczestników sprzeciwu wobec komunizmu, lecz także ROZLICZENIE SIĘ (podkreślenie moje - MT) z tymi, którzy przeciw nim popełniali zbrodnie" – nie ukrywa sensu nowej inicjatywy ustawodawczej szef Klubu Poselskiego TOP 09 Petr Gazdik.

A więc, jak wynika z tego uzasadnienia, nie chodzi o nic innego, jak tylko o UKARANIE dawnych komuchów, którzy umilali życie walczącym o swobodę. Petr Gazdik mówi to zgodnie z tradycją prawoskrętnych, z odpowiedzialnością za słowo i z troską o prosperity antykomunistów (TOP 09 to skrót nazwy jego partii: "Tradycja, Odpowiedzialność, Prosperity 09").

Czy rzeczywiście chodzi tylko o polepszenie bytu czeskich dysydentów? Rzucenie ochłapu byłym opozycjonistom ma zapewne przysłonić przykry fakt, że wobec niektórych ministrów rządzącej koalicji (np. minister obrony) wysunięte zostały poważne oskarżenia o korupcję. I to w niemałej skali.

 

Marcel Tabor