ty zwykłego Bliźniego zraniłeś nieznany
rozkruszając ego podłym swoim danse macabre
dzierżąc wokół siebie zgraję tłuków ty demon
a niby anioł w chaosie a On szczęśliwy
gdy znów porę dnia skosztował choć gęby przed nim
czerwone rozdeptały i sprawiedliwość i …
niewidzialne krzyże nad którymi liście się
uginają jak listy wabią kolorami
wspomnień i pamięci w przedłużeniu wieczności
chryzantemy żołnierskie jak złote medale
nad twoją mogiłą żołnierzu strażniku
cześć oddają i w smutku i w żałobie
nie bądź pochmurny, ktoś nie zapomniał chryzantemy
jej zapach opowiada Twoje czyny i mowy


























