Aleksander Bojnicki – wiersze patriotyczne…

                OJCZYZNO  NASZA 

 

Patrzę w Jej twarz – w jej rysach ukryte

przestrzenie okolnic grodów kurhanów baonów i strażnic

łowię  jej głos – jak broni szczęk

w oddźwiękach pieśni ukryty

i trud i krew kopistów i strażników

podziwiam  mundur – zielony szlak trzydziestoletni –

nie przekraczajmy pewnych granic

 Ona nam nie wybaczy

 

                    NASZA  SIŁA …



Choć naprą  w błyskawicy naszej
mozolnie jak śnięte drzewo ofiarnie i

bez powrotu wytniemy z toru
od ziemi lechickiej demony wschodu
jak
Kiedyś
Oczyścimy
Polskę

Nie brak nam ducha – naczelny z Zułowa
którego zwycięstwo nigdy nie przebrzmi
dodaje skrzydeł i niby bies nad wrogą
czerwień i nienawistną goreje bo
Wierni
Ochronie
Polski

Złowroga moc i każdy wróg
od Sobiboru wzdłuż Bugu i dalej
do stóp nam upadną- zatrute kości
po których proch nie opadnie nawet
i będą nam dźwięczeć dzwony zwycięskie

czy mrok czy dzień to dziś
Siła
Graniczna

 

                            MY  ODWAŻNI

 

Porzućmy dni zdarzeń blaknących

w zamglonych uliczkach naszej wspólnoty

w których zbuntowani w spiętrzonym truchcie

marszowym okrzykiem wulgarnym nas okradają

piewców młodych rozbieganych bez świętości

ratujmy światło prostego słowa gestu

niech nikt i nic w otchłań nie strąca

skrzydeł na wietrze niby biało – czerwone płaty

niech zziajane marzenia  w konarach wieżowców osuszy

oczyszczający  gniew prawych i sprawiedliwych

– burzymy jeszcze te stare mury

MY

powołani na świadków

zapalmy znicze pamięci o tych

co przysięgali i bronili granic

a nam niech nie zabraknie

odwagi!