RAZEM WYTRWAMY!

Życzenia z okazji świąt Wielkanocnych 2020.

 

 

 

„To pograniczników rodzina zwarta” – Zbigniew Hadaś.

Redaktor strony ZEiRSG na Facebooku Kol. Zbigniew Hadaś i jego ostanie wiersze zamieszczone na tym portalu:

Ołtarzyk pogranicznika.

Zdrapuję z szyby śnieżne rany
mroźnego kobierca dzieło
czekając z nadzieją na czerwone tulipany
wiosną pośrodku znanej polany.
Wyobraźni wizją z mocą przetrwania
tak czekam wiosny
jak i naszego spotkania,
Te tulipany kwitnące
odbiciem serca czerwieni
są mym pragnieniem kojące.
Jak z procy
dzisiejszej nocy przyszło natchnienie,
marzenie – niczym zapadająca klamka
o otwarciu nowych drzwi,
jak i zamknięciu starego zamka.
W nowych kształtach radości
wyznam Tobie i sobie skrycie,
niczym ulga balsamu …
koisz moje życie,
leczysz rany pogranicznika…

Tło ołtarzyka jak moja dusza —— wiele znaczeń ten kolor ma….

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Alegoria ???

Jest mi w środku pusto
jednak większość leży na mym sercu
i ten sen,
który przestaje budzić mnie do życia.

Pozostaje tylko iść wspak,
gdyż droga powrotna łatwiejsza,
bez zakładania maski
i rozlewania spirytusu

Dłonie pełne wroga
ukrytego w głowie,
penetrującego twe oczy
nawet gdy stoimy plecami do siebie.

Po co mi teraz natury obrazy,
puste miejsca- otwarte szuflady
na przestrzeń do życia,
ciche odstępy – nic nie jest kolorowe
z bielą i czernią
lecz bardziej kontrastowe –
zwijanie z bólu po koronie
bez korony.

Słowa wielkie zastąpione praktycznymi,
byt kłamstwem karmiony,
marność nad marnościami
pierwszymi obywatelami.

Nie dziwi nic, gdy głupota
królewskie szaty ubiera,
a mundur wycierany po bruku
jak „europejska szmata”.

Czas zakończyć tę walkę
by jednak większość
nadal leżała na mym i Twoim sercu.

Z. las Hadas

Nie pij

Gościu- ty nie pij
ten świat, który wciszkasz mi w ramiona
jest ciem­niej­szy od twoich oczu –
nie boje się go; bo umiera jak cały PIS

powiem Ci …
cze­kałem na skrzydła zeszłej nocy,
ale przyszła tyl­ko twoja zmora
i prezes za­wiesił płaszcz na moim śnie.

Gościu…
pa­miętasz jak w Banku Zachodnim,
twój śmiech wy­pełniał kieszenie
frankami –
niczym kalosze w deszczową jesień.

Abo pij…
bo jak przestaniesz to swej
bezgranicznej głupoty
na trzeżwo nie ogarniesz…

zostań wędkarzem będziemy
słuchali twych opowieści …
„o Takiej rybie” co w „pale” się nie mieści…

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba

 

Ulubiony

Kiedy się od­da­lam
czu­ję ogień,
który we mnie roz­pa­lasz.
Nie Twój jeszcze
cho­ciaż być pragnę
I nie in­nej już.
Zniewo­lony po­dob­nie,
pra­wie odar­ty z god­ności
prze­pasa­ny przez pół Ciebie-
a kiedy zim­no też płonę jak czer­wień.
Błagam, weż mnie i do­tykaj
bądź cier­pli­wa i na­miętna,
by nie os­tudzić żaru su­tek
Z cza­sem od­najdę się na To­bie,
cały biały, jed­wabny w myślach.
Będę chłonąć twą skórę do głębi.
w nadziei, że na zaw­sze
na­sycę się i będę spełnieniem,
to Ci obiecuję
ja Twój bius­to­nosz…..

Obraz może zawierać: 1 osoba, kwiat

 

Życzenia dla…

Czytam Ci słowa księgi życzeń,
pragnień od świata zarania
by powtarzać je
,że….
jesteś jak wiosna;
piękna,zwiewna i radosna,
jesteś jak lato;
ciepła , zmysłowa i szlachetna,
jesteś jak jesień;
dostojna ,kolorowa i ponętna,
jesteś jak zima;
srebrna,zalotna i tajemnicza.
życzę Ci,
by myśli Twe były
zwierciadłem duszy,której
słowa znajda klucz –
karminowych , jedwabnych ust…

Z. lasHadas

 

Pogranicze….

Zazdroszczę pogranicznikom mądrości…
Każda formacja inaczej piękna
z inną historią wzrastania,
są jak drzewa w strefie działania.
Jedne zasiane przez wojny wichry
inne człowieczą dobrocią wskrzeszone.
Przytulone do siebie
w braterskim dotyku
zazwyczaj solą w oku
wrogom KOP-u.
wznoszą się ku słońcu
bez waśni, wojen i podziałów
na chwałę rodzącego się WOP-u.
Wspólnie z wiatrem, deszczem i zimnem
pieśnią chwalą granice,
hołubiąc Straż Graniczną swym hymnem.
Ile pokory w ich umysłach, ile cierpliwości,
jak drogowskazy na bezdrożach
wskazują czas ludzkiej uczciwości.
To pograniczników rodzina zwarta,
dumna, z sercem na dłoni – niestety
za grzechy neofitów z honoru obdarta …

U nas tak często bywa ,
że człowiek dla człowieka
człowiekiem być nie potrafi…

Z. las Hadas

Żeby Wam czas przyjemniej mijał – ciąg dalszy.

Henryk Barancewicz – członek Regionu Koszalin ZEiRSG:

„Żeby Wam czas przyjemniej mijał” – ciąg dalszy.

"W błękicie oczu Twych"

Opublikowany przez Henryka Barancewicza Sobota, 4 kwietnia 2020

„W błękicie oczu Twych”

Opublikowany przez Henryka Barancewicza Piątek, 3 kwietnia 2020

„Zgubny wpływ spożywania alkoholu”

"Skrwawione serce"

Opublikowany przez Henryka Barancewicza Środa, 25 marca 2020

„Skrwawione serce”

Opublikowany przez Henryka Barancewicza Czwartek, 26 marca 2020

„Szczęście trzeba brać, jak świeże wiśnie”.

 

Wiersze lekkim piórem pisane – Lech Kamiński.

Redaktor strony Związku Emerytów i Rencistów SG na Facebooku Kol. Lech Kamiński i jego Wiersze lekkim piórem pisane – blogspot.com. 

Ostatnio publikowane na Facebooku: 

Maki

czerwone maki w seledynowym wazonie
piły kiedyś POLSKĄ KREW

kwiaty dla Polaków święte
pieśnią wyświęcone w walce
wtedy gdy tania była krew

zerwane toczą smutek
kwiaty smętnie poopuszczały
w każdej z nich dusza Polaka
o którym zapomniano
one pamiętają zawsze
i pamiętać będą
po śmierć ostatniego Polaka

gdy dla Polski zażądano krwi
wytoczyli ją
prosto ze swoich serc

maki w wazonie święte

Lech Kamiński

 

Polski tryptyk kwietnia II

Cichutko nadchodzi kwietniowa wiosna
wokół sieje radość i na dobrobyt nadzieję
w zieleni i w śpiewie ptaków się chowa
zapachem ziemi zagrzewa do pracy

Przepiękna nasza Polska wiosna
w kwiecistą sukienkę bogato ubrana
wiatr jej włosy w zieleni rozwiewa
i na ogrody rzuca łąki i drzewa
* * * * * * * * * * *
I
Tamten kwiecień dawno przebrzmiały
gdy się zdarzyło to co niemożliwe
kwiat rycerstwa dumną głowę złożył
na progu arogancji i zadufania
po zbójecku bez sądu i oskarżenia

Serce wydarte przemocą
z żołnierza piersi gorącej
tęskni do kraju do polskiej wiosny
która kwiatem jabłoni się zdobi

Lech Kamiński

Co widział „Ostatni świadek” w Katyniu? - CDN

Polski tryptyk kwietnia

Cichutko nadchodzi kwietniowa wiosna
wokół sieje radość i na dobrobyt nadzieję
w zieleni i w śpiewie ptaków się chowa
zapachem ziemi zagrzewa do pracy

Przepiękna nasza Polska wiosna
w kwiecistą sukienkę bogato ubrana
wiatr jej włosy w zieleni rozwiewa
i na ogrody rzuca łąki i drzewa
* * * * * * * * * * *
III
Dzień też kwietniowy w obcym kraju
zamknęła się księga życia Polaka
największego jakiego wydała kraina nad Wisłą
by mógł osiąść na najwyższym tronie – Papieża

Ukochany syn naszego narodu
to nic że wyjechał gdyż przecież bywał
z nami wciąż mieszka duchem
polskości nie zrzekł się nigdy

Cały świat oddech wstrzymał
wszystkie religie żegnały Polaka
płacz przyszedł z dalekiego kraju
gdzie pozostały jego święte szczątki

Lech Kamiński

Dom zapamiętany

czym zapamiętałeś dom rodzinny
nie jest to przecież zapach chleba
kupowanego codziennie jak różaniec
w sklepie na sąsiedniej ulicy

i nie tym że całe lato biegałeś boso
w jedynym uniwersalnym dresie
nie wyróżniałeś się niczym na ulicy
nieważne było wtedy ubranie

więc co zapamiętałeś z domu rodzinnego
co zapadło głęboko w twoje jestestwo
czy to że miałeś hulajnogę rower łyżwy i narty
czym wzbudzałeś zazdrość chłopaków

w pamięci został obraz ojca pijaka
prawie codzienne awantury
obraz matki schorowanej załamanej życiem
i jej przeraźliwa chęć wyrwania się z niemocy

a może drobne ciało prześcieradłem okryte
znoszone na noszach krętymi schodami szpitala
do kostnicy i było to ostatnie jej pożegnanie
z ojcem całkiem trzeźwym i podrostkiem chłopaka

oraz słowa wypowiedziane wraz z ostatnim oddechem
co teraz z wami będzie kochani

Lech Kamiński

Zapach chleba

w moim domu brakło zapachu chleba
kupowało się go zwyczajnie w sklepie
był gliniasty – bez zapachu
produkt masowy z piekarni gigant
na drugi dzień lądował w koszu

w sklepach były inne wypieki
były bułki warte swej nazwy
chrupiące znacznie lepsze od chleba
one były dla nas domeną luksusu

nowe czasy oceniam po chlebie
teraz można dostać chleb pachnący
ten który ma swą świeżość przez dni kilka
wolę ten chlebek od chemicznie pędzonych bułek
z wielkich zarozumiałych supermarketów
życzę smacznego

Lech Kamiński

 

Jest możliwe

Ptakiem nad chmurami fruwać.
Z Madonną na kawę się umówić.
Na Karaibach pod żaglami wiatrem oddychać.
Wędrować po szczytach Himalajów.
Zdobywać źródła Amazonki.
A nawet w kosmosie popływać żabką.

Gdy zasnę!

Lech Kamiński
https://youtu.be/89nuwZZZVUk

 

Informacje dla represjonowanych, i nie tylko!

Szanowni represjonowani!

Trybunał Konstytucyjny – domniemamy, że ochoczo – wyznaczył nowy termin rozprawy w sprawie o sygn. akt P 4/18 na dzień 19 maja 2020 r. (wtorek), godz. 11:00. Tym samym werdykt w spawie zgodności ustawy represyjnej (nazwa „dezubekizacyjna” nam nie odpowiada) z dnia 16 grudnia 2016 roku z Konstytucją RP znowu został opóźniony.  Koronawirus rozdaje tu karty i Trybunał Konstytucyjny jest usprawiedliwiony! Ale czy to poczucie sprawiedliwości podzielają represjonowani? Którym bezprawnie zabrano lub obniżono emerytury, czy renty, w tym renty rodzinne? Na pewno nie! Rozstrzygnięcie po raz kolejny przesuwa się w czasie, a niektórzy umierają nie doczekawszy za życia sprawiedliwości… Ale rządzi Prawo i Sprawiedliwość ze swoimi akolitami, tworząc „dumną” Zjednoczoną Prawicę! Która z powodu niekompetencji ponosi potężne straty w walce z koronawirusem, a on niestety nie widzi zwolenników ani przeciwników „dobrej zmiany” i tnie równo… Traci całe społeczeństwo bez względu na polityczne zapatrywania. No cóż, poszkodowani nadal muszą czekać…

Szanowni represjonowani!

Komisja Prawna Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP  przygotowała wskazówki dotyczące przeniesienia sprawy z Sądu Okręgowego w Warszawie do innego Sądu Okręgowego oraz postępowania rodziny zmarłego represjonowanego w trybie tzw. następstwa prawnego w celu kontynuowania procesu o zwrot nienależnie zabranej emerytury, bądź renty. Poniżej zamieszczamy linki do tych wskazówek:

  1. Procedura przeniesienia sprawy opisana została w artykule z dnia  23 stycznia 2020 roku > tutaj link jak przenieść sprawę z SO w Warszawie do innego Sądu?  Ostatnio na stronie Federacji został dopisany istotny aneks uzupełniający do tego artykułu >  Tutaj.  (Link do artykułu z 23  stycznia został zamieszczony również na naszej stronie w dziale „Obniżone Emerytury” w zakładce „Opinie i Publikacje”, a wzór wniosku w tej sprawie – w zakładce „Wzory Pism Procesowych”).  Warto się z tym aneksem zapoznać.
  2. Następstwo prawne w celu kontynuowania procesu o zwrot nienależnie potrąconej emerytury czy renty  po zmarłym żołnierzu lub funkcjonariuszu represjonowanym zostało przez nas opisane (poprzez linki odsyłające) w dziale „Obniżone Emerytury” w zakładce „Odwołania do sądów”. Przypominamy o tym zamieszczając powtórnie link do artykułu z marca br. w tej sprawie na stronie Federacji >fssm.pl/następstwo-prawne.

 

Rzecznik ZEiRSG

Jerzy Jankowski

Posiedzenie Zarządu Głównego ZEiRSG w Koszalinie.

W dniach 7-8 marca 2020 r. w Koszalinie w gościnnym Centralnym Ośrodku Szkolenia Straży Granicznej im. Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego odbyło się posiedzenia plenarne Zarządu Głównego ZEiRSG, poszerzone o prezesów Regionów i przedstawicieli Głównej Komisji Rewizyjnej. Obrady poświęcone były między innymi:

  • sprawom finansowym: analiza i zatwierdzenie sprawozdania finansowego Związku za rok 2019, zatwierdzenie bilansu ZG i uchwalenie budżetu,
  • ocenie działalności ZG i Regionów w roku 2019 (omówienie efektów, wskazanie na problemy, wymiana doświadczeń przez Prezesów Regionów) oraz udziału Związku w pracach Federacji SSM RP (kol. Prezes M. Meszyński),
  • organizacji Zgromadzenia Protestacyjnego w Cieszynie,
  • określenia głównych kierunków działań Związku na okres wyborów prezydenckich,
  • działaniu zespołu prawnego Zarządu Głównego (ewentualnie po zmianach legislacyjnych komisji  prawnej),
  • powołaniu zespołu do przygotowania organizacji Zjazdu Krajowego Związku w roku 2021,  a w szczególności do przygotowania zmian w Statucie Stowarzyszenia,
  • dalszej integracji środowiska emerytów pograniczników i podjęcie w tej kwestii rozmów ze Stowarzyszeniem „Granica” i Klubem Generałów i Admirałów SG,
  • omówieniu możliwości udziału Związku w 49 Rajdzie Górskim „Szlakami Obrońców Granic” organizowanym w czerwcu 2020 r. w regionie bieszczadzkim (w kontekście prelekcji na ten temat Komandora Rajdu ppłk rez. M. Skrzyńskiego z Koszalina).

Obradom przewodniczył Prezes Związku Kol. Marek Meszyński. Pierwszy dzień obrad, przebiegający zgodnie z przyjętym porządkiem, zakończono uroczystą kolacją, podczas której dyskutowano nad dalszym rozwojem Związku i wymieniano doświadczenia z działalności w poszczególnych Regionach. Miłym akcentem kolacji było przedstawienie przez Prezesa listy Regionów i osób (członków Związku i osób niezrzeszonych), które dokonały dobrowolnych wpłat jako składek celowych na konto ZG w celu przeciwdziałania skutkom ustawy represyjnej.  Należy zaznaczyć, że konto to od kilku miesięcy służy do wpłat na organizację protestu w miesiącu kwietniu br. na granicy w Cieszynie emerytów pograniczników i innych służb poszkodowanych ustawą represyjną.

Nad obradami snuł się cień spodziewanych zagrożeń wynikających z epidemii koronawirusa – wszak już 3 marca ujawniono pierwszy przypadek zarażenia tym wirusem w Polsce! Wiele inicjatyw i pomysłów uzależniano od rozwoju sytuacji zdrowotnej społeczeństwa, a emerytów i rencistów w szczególności.  Podsumowując obrady Prezes Związku kol. Marek Meszyński podziękował wszystkim za aktywność i przedstawiane propozycje, zaapelował o kontynuowanie działań w Regionach wynikających z Programu Związku przyjętego na IV Zjeździe (w tym w zakresie przeciwdziałania skutkom ustawy represyjnej), realizowanie w miarę możliwości przedsięwzięć związkowych w okresie wyborów prezydenckich, a także o pilne przeprowadzenie w Regionach konsultacji w sprawach zgłoszonych podczas posiedzenia ZG.

Rzecznik ZEiRSG

Jerzy JANKOWSKI

Poniżej galeria zdjęć z obrad Zarządu Głównego ZEiRSG.

Pan płk Tadeusz JARMOLIŃSKI nie żyje.

Pan płk Tadeusz JARMOLIŃSKI – CZŁOWIEK INSTYTUCJA!!!

Od 1961 do 1990 r. szef oddziału kontroli ruchu granicznego/KRG/ w dowództwie WOP. Przez te lata organizator i koordynator pracy wszystkich przejść granicznych w Polsce. Twórca znakomitych rozwiązań ułatwiających podróżnym przekraczanie granicy. Również innych rozwiązań ważnych dla funkcjonowania wielu instytucji państwa. Choćby to, że w  czasach, kiedy nikt nie znał słowa  komputer, był  autorem genialnego w swojej prostocie pomysłu, pozwalającego na sprawdzenie przez kontrolera GPK w kilka sekund czy np. podróżny przekraczający granicę nie jest poszukiwany listem gończym, niepożądanym cudzoziemcem lub objętym innego rodzaju zastrzeżeniem.

Był wielkim zwolennikiem przyśpieszania odpraw granicznych we wszystkich rodzajach przejść granicznych, w szczególności drogowych. Ówcześni dowódcy tych przejść pamiętają Jego poranne telefony kiedy „rugał” ich za zbyt długie czasy oczekiwania na przekroczenie granicy przez podróżnych. Jako oficer oddziału KRG byłem wielokrotnie świadkiem tego typu bardzo ostrych rozmów. Podejmował próby wyłączenia pionu KRG jako oddzielnego zarządu w dowództwie WOP. Niestety nieudane. W dowództwie WOP z takim szefem, jakim był płk Jarmoliński, moglibyśmy być faktycznie jednostką naprawdę niezależną, działającą jeszcze sprawniej, jednak zmuszaną  niejednokrotnie do realizowania niezbyt mądrych nakazów bądź zakazów w odniesieniu do funkcjonowania przejść granicznych, które podejmowano w innych jednostkach organizacyjnych dowództwa WOP. Prawdopodobnie  obawiano się właśnie Jego  niezależności, wiedzy, intelektu.

Sybirak. Niewiele o  zesłaniu na Syberię mówił, ale widać było jak wielkie piętno ten pobyt na dalekim wschodzie Rosji na nim wywarł. Nie znosił wizyt oficjeli  radzieckich, a zwłaszcza tych mundurowych /znam to z autopsji/. Ostry w swoich wypowiedziach na różne tematy. A mimo to nawet w tamtych PRL-owskich  czasach nie zmieniano Go na stanowisku szefa KRG przez prawie 30 lat,  chociaż niejednokrotnie narażał się ludziom „wysoko postawionym”. Powód główny był jeden. Potencjalni kandydaci do kierowania  pionem KRG  obawiali  się możliwości bardzo szybkiej kompromitacji ze względu na braki wiedzy specjalistycznej. Tak nawiasem: w początkach funkcjonowania Straży Granicznej wielu dyrektorów wywodzących się z WOP wymieniono na kompletnie nie znających problematyki ochrony granicy ludzi, ale  w KRG  nie zmieniono nikogo. Znamienne!!! Stanowisko kierującego tym pionem zawsze wymagało olbrzymiej wiedzy nie tylko fachowej, ale również ogólnej, perfekcyjnej  znajomości umów o charakterze transgranicznym, umów wizowych i wielu konwencji międzynarodowych, błyskawicznego podejmowania decyzji /jak to się dzisiaj  określa w „czasie rzeczywistym”/, gdzie każdy błąd decyzyjny mógł skutkować  konfliktem w przejściu granicznym, a w skrajnych przypadkach nawet o  charakterze międzynarodowym. Wiem coś na ten temat. Całe swoje życie zawodowe przepracowałem w kontroli ruchu granicznego i miałem zaszczyt  jako jeden z Jego  wychowanków  być  następcą  płk. Jarmolińskiego w tej służbie, kierując przez wiele lat Biurem Kontroli  Ruchu Granicznego w Straży Granicznej.

Płk Jarmoliński był znakomitym fachowcem, świetnym organizatorem. Wyjątkowo wymagający wobec podwładnych ale i od siebie. Jako jego podwładni trochę się Go obawialiśmy, ale przede wszystkim podziwialiśmy. Był dla nas osobą godną najwyższego szacunku i to nie tylko ze względów zawodowych.

PANIE PUŁKOWNIKU!

POZOSTANIESZ NA ZAWSZE W NASZEJ PAMIĘCI!

Gen. dyw. w st. spocz. Józef Klimowicz

 

 

 

Ostatnie pożegnanie śp. płk. WOP w st. sp. Jana ŻYŁUKA.

 

 

RAZEM DOTRWAMY!